Boskie światło.

Post Varga z 04 lutego 2013r.

Kiedyś uważano, że drzewa i zioła również są boskie,  że mieszkają w nich duchy i bogowie. Thorr mieszkał w dębie. Odyn w jesionie. Sunna (Słońce) w jabłoni itd. Co więcej, uważano, że mogli oni mieszkać w kilku różnych drzewach, takim kimś była np. Sunna (w MYFAROG zwana przy użyciu przez jej starszego i męskiego imienia Sowilus [= Helios, = Sol = Khors / Porevit, = Brigandu]).

MYFAROG:

„[Sowilus”] Świątynia zbudowana jest wokół lub w pobliżu drzewa świętego dla Sowilusa, takiego jak akacja (Acacia), pomarańcza (sinensis cytrusowych), brzoza (Betula), buk (Fagus sylvatica), dąb (Quercus ), jabłoń (sylvestris malus), leszczyna (Corylus avellana), drzewo laurowe (Laurus nobilis), sosna (Pinus pinea), topola (populus), jarzębina (Sorbus aucuparia) lub cytryna (citrus limon). „

Duchy czy bogowie byli tak ważni dla właściwości tych roślin, że gdy starożytni magowie je ścinali, aby zrobić z nich mikstury, to używali tylko specjalnych, świętych noży lub sierpów. Najlepiej takie narzędzia znamy jako złote sierpy druidów. Ponadto w Skandynawii w pisowni runicznej istnieje słowo linalaukaz („lniana biała odzież do kwietnej łąki”), co sugeruje, że zioła  były zbierane (też przez druidów) z łąki w białym płóciennym ubraniu – aby upewnić się, że nie straciły nic ze swoich magicznych uprawnień przez kontakt z glebą lub czymkolwiek nieczystym.

Jak wiadomo uważano, że niektóre duchy są słabe, inne silne, ale że wszystkie one pochodzą od Słońca, że całe życie na Ziemi pochodzi  i jest utrzymywane przez Słońce! Więc wszystko, co dostało życie od Słońca, dostało też pewnego rodzaju ducha, iskrę Słońca. Taki malutki kawałek Słońca na Ziemi. Ciepło. Światło. Tak: światło…

To może wydawać się fantastyczne, ale w rzeczywistości jest to właśnie to, co dzieje się w prawdziwym życiu. Ciepłe światło Słońca jest bezpośrednią przyczyną wszelkiego życia na Ziemi, i nie musimy nazywać tego duchami. To światło zmienia się w czasie i jest stale zasilane przez więcej światła słonecznego. Nawet jeśli spalamy drewno, w kominku w całkowitej ciemności wewnątrz domu z kamienia, to nadal to jest to światło, które pochodzi od Słońca – ponieważ drzewa też dostały swoje światło (iskrę) od Słońca – jak i wszystko inne na tej planecie.

Oczywiście wpływa na nas nie tylko  nasze Słońce, ale również gwiazdy (inne Słońca) i światło słoneczne/światło gwiazd odbite od innych ciał niebieskich – takich jak Merkury (Loki), Wenus (Freyra), Księżyc (Mani), Mars (Tyr), Jowisz (Thor), Saturn (Heimdallr), Uran (Odyna), Neptun (Njörðr), a nawet Pluton (Hel). I oczywiście światło odbite od naszej planety Ziemia (Jord).

Drzewa i inne rośliny też są pod wpływem tego światła. Kiedyś wiedziano lub wierzono, że niektóre drzewa i rośliny były w stanie przyjąć i przechowywać światło (i ciepło) z jednego lub więcej źródeł światła niebieskiego lepiej niż inne. Na przykład dąb trzymał moc Tora (i Baldura i Sunny). Z tego powodu stały się one symbolami i atrybutami tych bóstw i duchów.

Najważniejszymi bóstwami naszych przodków nie były, jak wielu dziś uważa Odyn czy Thor, ale Słońce i Księżyc. Nawet w epoce Wikingów Słońce i Księżyc pozostawały najważniejszymi bóstwami – choć często pozostawały w tle, jak król i królowa czuwający nad swoim dworem. Były to najważniejsze źródła światła. Słońce w ciągu dnia, a Księżyc w nocy. Kult słońca był związany z górami, a kult księżyca ze świętymi źródłami (strumieniami) – odbijającymi światło Księżyca. Ma to poparcie w najczęściej spotykanych norweskich nazwach, które zawsze występują w parach jak Słońce i Księżyc:  Solberg („Słoneczna góra”) i Skadvin/Skodvin („Łąka Skadi) lub Skadvatn („Jezioro Skadi”), – zwykle takie miejsca znajdują się bardzo blisko siebie. Cały Półwysep Skandynawski jest nawet nazwany na cześć bogini księżyca i polowań Skadi (pierwotnie zwaną Skande). Skanþinawio: „Ziemia Skadi jest przy Morze” lub „wyspy Skadi”.

Światło wpływa nie tylko nasze ciała fizyczne, ale również na nasze umysły. Europejski panteon może  równie dobrze być starannie zbadane i skategoryzowany pod kątem tego, jak boskie światło wpływa na ludzki umysł. Nasze zachowanie i nasza krew (tzn. jej struktura genetyczna) pozwalają nam przyjmować więcej lub mniej światła od różnych bóstw, aby wzmocnić to czy inne bóstwo.

Mój wiosek jest taki, że dziś cierpimy z powodu zanieczyszczenia światłem miast i z faktu, że widzimy mniej boskiego światło  wewnątrz naszych domów niż nasi przodkowie, kiedy siedzieli wokół ogniska pod rozgwieżdżonym niebem (owszem – spali w namiotach, ale przez większość czasu byli na zewnątrz). Nie uda nam się wzmocnić bóstwa w nas po prostu żyjąc w miastach i domach. Może człowiek byłby lepszy, bardziej boski, gdyby żył, jak nasi przodkowie. Nasze duchy nie są karmione przez bogów, ale przez światło elektryczne, neony i kuchenki elektryczne. Sztucznie stworzone zamienniki światła słonecznego. Można się upierać, że większość energii elektrycznej również pochodzi przynajmniej pośrednio od światła słonecznego, ale za to z bardzo różnych źródeł światła i ciepła, z nieznanymi skutkami dla naszego ducha i umysłu. Jeśli światło słoneczne odbite przez planetę zmienia się na tyle, aby stać się osobnym bóstwem, to  jakim niby bóstwem może być światło świetlówki? I co ono t robi dla nas, jak nas zmienia?

Czeka nas zguba, jeśli tego nie zmienimy, bo o ile my jesteśmy naturalni, o tyle nasze życie nie jest. Chwała Słońcu! Chwała Księżycowi!

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Boskie światło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s